Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: chałka - 3 kolory

środa, 11 lutego 2015

chałka - 3 kolory

Delikatna drożdżowa chałeczka w 3 kolorach i smakach, prosta i pyszna. Jeśli chodzi o nas...zjedliśmy ją praktycznie całą na ciepło :D, w towarzystwie mleka, pycha !
P.S Brzuchy nas nie bolały :)









400 gramów mąki pszennej (optymalnie tortowej)
1 jajo
25 gramów drożdży
30 gramów stopionego, schłodzonego masła
3/4 szklanki mleka w temp. ciała
4 kopiaste łyżki cukru
1 kopiasta łyżka cukru z wanilią
szczypta soli:
dodatkowo:
1 płaska łyżka ciemnego kakao
1 kopiasta łyżka suchego maku
1 rozbełtane jajo do posmarowania


3/4 szklanki mleka mieszamy razem z 1 łyżeczką cukru, drożdżami i 1 łyżką mąki, mieszamy dokładnie, odstawiamy w ciepłe miejsce "do ruszenia".

Z reszty mąki, reszty cukru, rozczynu, masła, jajka, szczypty soli zagniatamy elastyczne ciasto (około 7 minut). Ciasto powinno zostać lekko lepiące. Dzielimy je na 3 równe części.

Do pierwszej części ciasta dodajemy kakao i ugniatamy dopóki dopóty kakao nie "wejdzie" porządnie w drożdżówkę.

Do drugiej części dodajemy suchy mak i znów ugniatamy by mak "rozszedł się" po cieście.

Do trzeciej części dodajemy 1 płaską łyżkę mąki tortowej i zagniatamy do uzyskania mniej lepiącego ciasta.






Wszystkie kawałki ciasta wkładamy do omączonej sporej miski, przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości ( u mnie około 40 minut).





Kiedy kuleczki nam podrosną każdą z nich (oczywiście osobno) zagniatamy krótko by pozbyć się nadmiaru powietrza.
Z każdej z nich formujemy wałek o długości około 30 - 35 cm.
Złączamy ich końce ze sobą i zaplatamy warkoczyk.

UWAGA: Wałeczki lepiej formować na blacie nie posypanym mąką, jeśli ciasto nam się lepi, użyjmy jak najmniejszej ilości mąki.




 Końce warkoczyka porządnie łączymy ze sobą i lekko podwijamy pod spód chałki.




Blaszkę keksową o wymiarach 12x30 cm wykładamy papierem do pieczenia, wkładamy delikatnie chałkę, przykrywamy ściereczką i ponownie odstawiamy do napuszenia, na około 15 minut.
Po upływie wyżej wymienionego czasu wierzch chałki smarujemy rozbełtanym jajem.

Foremkę wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i pieczemy około 35 - 40 minut (funkcja grzania góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie).

UWAGA: Po około 25 - 30 minutach chałka może nam się za bardzo przypiekać od góry, przykryjmy ją folią aluminiową i pieczmy do końca wyżej wymienionego czasu.

Smacznego ! :)



14 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na połączenie kolorowych ciast

    OdpowiedzUsuń
  2. taka chałka,,,marzenie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się ten przepis....super chałka

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna chałka, fajnie że kolorowa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetnie wyszła:) genialny pomysł:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewuniu Ty moja Czarodziejko :)))))...superowa ta chaleczka...po tlustym czwartku koniecznie do wypróbowania...pozdrawiam...Irena...

    OdpowiedzUsuń
  7. Droga Ewo! Jestem wielką fanką Twoich przepisów, zaczęło się od grzebyczków z marmoladą, ktore cała moja rodzina kocha:-) a teraz ta chałka....wyszła pięknie wyrośnieta i złocista, zjedlismy cala w jeden wieczor, jeszcze ciepłą.następnym razem zrobię z podwójnej proporcji. Dziękuje za Twojego bloga:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja dziękuję za ten cudowny, przemiły i niezwykle motywujący komentarz, pozdrawiam Was serdecznie :)

      Usuń
  8. Wczoraj zrobiłam wieniec cynamonowy ( z doświadczenia od razu z podwójnej proporcji), oczywiście wyszedł przepyszny! Najgorsze jest to, że już prawie nic nie ma, a rodzina pyta, co zrobię następne ;)) I jak tu schudnąć ? ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie mam bladego pojęcia, tyle ciastek dziś najadłam, że powinnam się wyspowiadać :DDDD

      Usuń
  9. Korzystam z Pani przepisow :D są świetne :D jestem początkująca w kuchni i stad moje pytanie, czy cukier z wanilią to cukier z laska wanilii czy coś innego i czy ewentualnie mozna to czyms zastapic :) pozdrawiam :) E

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie, tutaj podaję jak sobie taki cukier przygotować w domu:
      http://www.zcukrempudrem.blogspot.com/2013/08/domowy-cukier-waniliowy.html
      chemicznego paskudztwa sprzedawanego pod nazwą cukier wanilinowy nie polecam, tak, żeby mieć na "już" można kupić cukier z prawdziwą wanilią z Kamisu, do nabycia w każdym markecie, teraz w Lidlu jest promocja lasek wanilii, tylko 4 zł za 2 ładne sztuki, ja dziś idę i kupuję na zapas, cieszę się, że przepisy się przydają i smakują, pozdrawiam, Ewa

      Usuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)