Print Friendly and PDF z cukrem pudrem

środa, 6 maja 2015

sałatka z kurczakiem i mozzarellą

Doskonała sałatka na wszelkie okazje. Dobra również w przypadku gdy zostały nam kotlety z obiadu ;-) Smacznego !
Sałatkę prezentuję Wam na Porcelanie Bogucice.







1 duży filet z kurczaka
przyprawa do kurczaka
1 rozkłócone jajo
tarta bułka do panierki
0,5 główki sałaty lodowej
8 - 9 sztuk pomidorków koktajlowych
1 średni ogórek
pęczek szczypiorku
250 gramów mozzarelli (2 standardowe kuleczki)
słodka papryka
czarny mielony pieprz
sól
ulubione świeże lub suszone zioła (dałam mieszankę prowansalską)
sos czosnkowy:
2 łyżki majonezu
3 łyżki jogurtu naturalnego
szczypta soli
2 ząbki czosnku
2 szczypty czarnego lub białego pieprzu


Mozzarellę pokroić w 1 cm kosteczkę, posypać przyprawami (solą, pieprzem, słodką papryką oraz ziołami), wymieszać, odstawić na 30 minut.





Fileta umyć, osuszyć, lekko rozbić, posypać przyprawą, odstawić na 20 minut. Po tym czasie zanurzyć w rozkłóconym jaju, następnie panierować w tartej bułce, smażyć na złoto na oleju. Kiedy wystygnie pokroić w kosteczkę.




Liście sałaty umyć, osączyć, porwać na mniejsze kawałki.
Ogórka pokroić w kosteczkę, szczypior posiekać.
Składniki na sos wymieszać ze sobą, odstawić na 10 minut.





Pomidorki pokroić na połówki (o tej porze roku sparzam je i obieram ze skórki).

W dużej misce wymieszać sałatę, ogórka, mozzarellę, pomidory, szczypiorek i pokrojone mięso. Podawać z sosem czosnkowym.



wtorek, 5 maja 2015

sodziaki

Błyskawiczne placuszki, których smak kojarzy mi się z dzieciństwem... Można dodać do nich ulubione owoce, u mnie wersja z jabłuszkami.
Porcja na około 22 sztuki.








400 ml zsiadłego mleka, maślanki ewentualnie kefiru (wg mnie najlepsze ze zsiadłym mlekiem)
2 jaja
1 łyżeczka sody (z małą górką)
2 pełne szklanki mąki pszennej
1 kopiasta łyżka cukru z wanilią
szczypta soli
dodatkowo:
ulubione owoce pokrojone na mniejsze cząstki
cukier puder do posypania

Zsiadłe mleko miksujemy krótko z jajami, następnie wsypujemy mąkę, sodę, cukier z wanilią i sól, miksujemy wszystko do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciasto ma być gęste.





Jeśli robimy je np z jabłkami, obieramy je i kroimy na plasterki.

Na patelni rozgrzewamy olej, kładziemy porcje ciasta z 1 łyżki, na wierzch układamy owoce, smażymy na złoto z obu stron. 





Potem osączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym, posypujemy cukrem pudrem lub zjadamy na przykład z dodatkiem konfitury.



poniedziałek, 4 maja 2015

tarta ze szparagami i zalewą - jadalny obrazek

Szparagi lubimy, choć nie uwielbiamy, ale taki obrazek pochłonęliśmy z przyjemnością :). Banalnie łatwa do przygotowania i przede wszystkim - szybka.







1 płat ciasta francuskiego
0,5 pęczka zielonych szparagów
100 gramów wędzonego boczku w plastrach
2 - 4 sztuki pomidorków koktajlowych
zalewa:
150 gramów kwaśnej śmietany 18% lub jogurtu naturalnego
1 jajo
2 kopiaste łyżki parmezanu
sól (niewiele ze względu na ser)
mielony czarny pieprz
szczypta gałki muszkatałowej (opcjonalnie)

Szparagi myjemy, odcinamy zdrewniałe końcówki, wkładamy pionowo do lekko osolonej i posłodzonej 0,5 łyżeczki cukru wody, gotujemy około 5 minut, cedzimy i lekko schładzamy.





Boczek kroimy na paseczki, smażymy na złoto.
Foremkę żaroodporną wyścielić papierem do pieczenia (u mnie o wymiarach 35x25 cm), dno i boki wykładamy ciastem francuskim, nakłuwamy je w wielu miejscach.
Piekarnik rozgrzewamy do 220 stopni, wkładamy ciasto i podpiekamy przez 5 - 6 minut, wyjmujemy.
P.S. Ciasto lekko się wybrzuszy, więc spłaszczamy je lekko dociskając dłonią osłoniętą bawełnianą suchą ściereczką, uwaga: nie poparzmy się!
Śmietanę miksujemy z jajem i przyprawami, wrzucamy ser, mieszamy łyżką.
Na podpieczonym cieście układamy podgotowane szparagi oraz boczek i połówki pomidorków.




Przestrzenie między nimi wypełniamy zalewą.
UWAGA: Wierzchów szparagów oraz pomidorów nie smarujemy.
Tartę wkładamy do piekarnika nagrzanego do 190 stopni i pieczemy około 25 - 30 minut, do zezłocenia ciasta i ścięcia zalewy.
Smacznego :)



sobota, 2 maja 2015

lasagne z ricottą i mozzarellą

Super sycący i pyszny obiad dla całej rodziny...mniam, mniam i jeszcze raz mniam ! :)









farsz:
800 - 850 gramów łopatki wieprzowej lub karczku (można wymieszać z wołowiną gulaszową)
1 średnia cebula
2 - 3 ząbki czosnku
0,5 kg pieczarek (użyłam samych kapeluszy)
1 puszka pomidorów w zalewie własnej 400 g (w sezonie 4 średnie pomidory)
2 kopiaste łyżki koncentratu pomidorowego
0,5 szklanki wody
sól, pieprz
słodka papryka
mieszanka ziół do potraw włoskich (zdjęcie poniżej)

12 płatów makaronu do lasagne (u mnie po 4 sztuki w trzech rzędach)

sos z ricotty:
250 gramów ricotty
1 jajo
1/3 szklanki zimnego mleka
1/5 łyżeczki soli
1/4 łyżeczki pieprzu
szczypta gałki muszkatałowej

dodatkowo:
250 gramów mozzarelli (2 standardowe kuleczki)


Mięso umyć, osuszyć, zmielić na średnich oczkach, wrzucić do rondla, podlać 3 łyżkami oleju, smażyć do ścięcia wierzchniej warstwy, następnie dodać posiekaną cebulę, zmiażdżony czosnek, wymieszać, dodać sól, pieprz, 2 szczypty mieszanki ziół i smażyć do zeszklenia cebuli.
Używam tej mieszanki z Kamisu, polecam ją bardzo.





Pieczarki wyszorować, pokroić na mniejsze cząstki, usmażyć na złoto na oleju, dodać do mięsa.




Potem do farszu dodajemy pomidory z puszki lub sparzone i pokrojone świeże pomidory, koncentrat, wodę, gotujemy na małym ogniu pod przykryciem do całkowitego zredukowania sosu. Pod koniec doprawiamy  wymienionymi powyżej przyprawami wg smaku.









Ricottę miksujemy z jajkiem, mlekiem i przyprawami (tylko do połączenia składników).




Płaty makaronu gotujemy około 5 - 7 minut w lekko osolonej wodzie z dodatkiem 1 łyżeczki oleju (zapobiegnie to sklejaniu się makaronu). Potem odsączamy i układamy na płaskiej powierzchni do lekkiego przestudzenia.
P.S Uważajmy by przy wyjmowaniu nie poparzyć się i nie "pokaleczyć" płatów.




Naczynie żaroodporne (u mnie o wymiarach 30x21 cm) smarujemy olejem.
Na spód kładziemy płaty makaronu tak, by lekko nachodziły jeden na drugi.
Smarujemy dość obficie sosem z ricotty.







Następnie wykładamy 1/3 farszu, wyrównujemy powierzchnię, przykrywamy kolejnymi płatami lasagne. Potem znów smarujemy sosem, układamy mięso, przykrywamy trzecią warstwą makaronu, smarujemy ją sosem, na którym wykładamy resztę mięsa.
Przełożenie powinno wyglądać tak: makaron, sos, mięso, makaron, sos, mięso, makaron, sos i mięso.







Na wierzch wylewamy resztę sosu, wygładzamy i układamy mozzarellę pokrojoną na około 0,5 cm plastry.





Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni, wkładamy lasagne i pieczemy około 40 minut (bez przykrycia, funkcja grzania góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie), do zezłocenia wierzchu.
Przed podaniem wierzch zapiekanki możemy posypać siekaną zieleniną, np. bazylią, pietruszką, szczypiorkiem lub innymi ulubionymi ziołami.

Smacznego !



Viva Ricotta! edycja II

czwartek, 30 kwietnia 2015

ciasto "Zebra z klasą"

Popularną Zebrę przełożyłam masą budyniową, całość dopełnia kwaskowata konfitura i polewa czekoladowa z dodatkiem cytrynowego lukru; prosto i pysznie :)
Zapraszam również do wypróbowania puszystej babki Zebry z oranżadą.






ciasto Zebra:
2,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka oleju (użyłam rzepakowego)
1 szklanka zimnej wody
5 jajek  (wielkość M)
1 i 1/3 szklanki cukru
2 kopiaste łyżki cukru z wanilią
2 łyżeczki (z małymi górkami) proszku do pieczenia

dodatkowo:
3 łyżki (z górkami) ciemnego kakao
3 łyżki (z górkami) mąki pszennej

masa budyniowa:
2 i 3/4 szklanki mleka
2 budynie waniliowe lub śmietankowe bez cukru (takie po 40 gramów)
0,5 szklanki cukru
1 kopiasta łyżeczka cukru z wanilią
250 gramów miękkiego masła lub margaryny

0,5 słoiczka kwaskowatej konfitury lub dżemu (polecam wiśnię, agrest lub czarną porzeczkę)

polewa czekoladowa:
100 gramów masła lub margaryny
3/4 szklanki cukru pudru
2 łyżki mleka
2 kopiaste łyżeczki ciemnego kakao
1 łyżeczka żelatyny + 50 ml ciepłej wody

lukier na kratkę:
0,5 szklanki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny


Całe jaja ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą piankę.




Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wlać wodę i olej, zmiksować wszystko na najwyższych obrotach.

Masę podzielić na dwie równe części.




Do jednej dodać 3 łyżki mąki pszennej, do drugiej 3 łyżki kakao, zmiksować.





Blaszkę o wymiarach 25x35 cm wyłożyć papierem do pieczenia, wlewać naprzemiennie po dwie łyżki ciemnej i jasnej masy, postępować tak do wykończenia składników.





Piekarnik nagrzać do 180 stopni, włożyć ciasto piec około 55 minut, do suchego patyczka (funkcja grzania góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie).

Ciasto wystudzić, następnie przeciąć na dwa blaty, polecam metodę nitkową, o której piszę TUTAJ.
P.S Wierzch ciasta wybrzusza się, więc najlepiej ściąć go również.




Spodni blat obficie smarujemy konfiturą.




Teraz gotujemy budyń.
2 szklanki mleka zagotowujemy z obydwoma cukrami, w reszcie rozprowadzamy budyń. Kiedy mleko się zagotuje, wlewamy mieszankę i zagotowujemy około 2 minut intensywnie mieszając.
Budyń schładzamy.
Masło ucieramy na puszystą masę. Następnie stopniowo dodajemy je do ostudzonego budyniu i ucieramy do połączenia.
Krem budyniowy wykładamy równomiernie na posmarowany konfiturą blat i wyrównujemy powierzchnię. Następnie przykrywamy drugim blatem i lekko dociskamy. Ciasto wkładamy do lodówki do stężenia kremu.

Na koniec przygotowujemy polewę czekoladową.
Żelatynę rozprowadzamy w zimnej wodzie.
Do rondelka wrzucamy masło, wsypujemy cukier puder, kakao, wlewamy mleko, podgrzewamy do rozpuszczenia i połączenia składników (nie zagotowujemy). Następnie wyłączamy gaz, dodajemy żelatynę i mieszamy dokładnie, do rozpuszczenia tej ostatniej.
Polewę schładzamy do temperatury pokojowej i rozprowadzamy po wierzchu ciasta.

Schładzamy w lodówce.

Cukier puder dokładnie mieszamy z sokiem z cytryny.
Dekorujemy ciasto esami floresami lub formujemy krateczkę, ponownie schładzamy w lodówce.