Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: chrupiące placki ziemniaczane z boczkiem i marchewką

poniedziałek, 24 listopada 2014

chrupiące placki ziemniaczane z boczkiem i marchewką

Prawdą jest, że smacznie można pojeść ani nie wysilając się zbytnio ani nie nadwyrężając zdolności finansowych. To jedzonko jest właśnie tego przykładem, z ulubionymi surówkami i kleksem kwaśnej śmietany ze świeżo zmielonym czarnym pieprzem...poezja !
Z porcji wychodzi około 18 sztuk.







2 średnie ugotowane w skórce marchewki
800 gramów ziemniaków
150 - 200 gramów wędzonego boczku
 2 małe cebule
2 jaja
2 - 2,5 kopiaste łyżki mąki pszennej
0,5 łyżeczki soli
1/3 - 1/2 płaskiej łyżeczki czarnego pieprzu

dodatkowo:
200 gramów kwaśnej śmietany 18%
świeżo zmielony czarny pieprz


Boczek kroimy w paseczki, cebule siekamy. Na rozgrzany olej wrzucamy jedno i drugie, smażymy do zrumienienia boczku, często mieszając, przekładamy do miseczki odsączając z nadmiaru tłuszczu, schładzamy.




Ziemniaki i obraną marchewkę ścieramy na tarce na dużych oczkach.
Do tej samej miski dodajemy boczek z cebulką (przestudzony), wbijamy jaja, dodajemy mąkę, sól i pieprz. 




Wszystko mieszamy porządnie łyżką.




Na rozgrzany olej wykładamy niewielkie porcje masy formując placuszki. Smażymy na złoto na średnim ogniu.

UWAGA: Jeśli ziemniaki wydzieliły sporo soku, odsączmy go.




 Odsączamy z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym.
Tuż przed podaniem dekorujemy kleksem kwaśnej śmietany posypanej szczyptą czarnego pieprzu.




8 komentarzy:

  1. dopiero ranek, a mi już ślinka cieknie :) pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))), miło mi bardzo Gabrysiu, również gorąco pozdrawiam :)

      Usuń
  2. ooooo matko, ślinianki mi się uaktywniły :-) już wiem co jutro na obiadek podam :-) super podane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, koniecznie, pyszności, pozdrawiam :)

      Usuń
  3. O ŻESZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!ROBIĘ!!!!!!!!!Właśnie zastanawiałam się co szybko zrobić na obiad (mam 2godz.)i przyszłam do Ciebie po inspiracje a tu proszę-gotowiec na mnie czeka.Dziękuję Ci Ewuniu-bez Ciebie jak bez ręki.Ściskam mocno-Marzena Bula .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, bardzo się cieszę, że mogłam pomóc :-***, placki bardzo nam smakowały i mam nadzieję, że Wam również będą, ściskam jeszcze mocniej ! :)

      Usuń
  4. Uwieeelbiam - takie swojskie danie :) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)