Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: kuleczki drobiowe z parmezanem (wersja lekka)

wtorek, 20 stycznia 2015

kuleczki drobiowe z parmezanem (wersja lekka)

Delikatne pulpeciki, pieczone króciutko, co zapewnia im odpowiednią wilgotność. Lekkie, ale sycące jak diabli, nie będziecie głodni przez długi czas, a jedna kuleczka ma tylko około 30 kcal, polecam dla osób nie tylko na diecie :) Zjedliśmy je z sosem czosnkowym i frytkami, było przepysznie !
Z przepisu wychodzi około 18 sztuk.








2 średnie filety drobiowe ( około 550 g)
1 jajo
2 łyżki tartego parmezanu
1 płaska łyżka tartej bułki lub 0,5 kajzerki namoczonej i odciśniętej
1/4 łyżeczki soli
2 ząbki czosnku (opcjonalnie)
1/3 łyżeczki świeżo zmielonego czarnego pieprzu

sos czosnkowy:
1 mały jogurt naturalny lub jogurt grecki
1 - 2 ząbki czosnku
sól
szczypta oregano
szczypta bazylii
ewentualnie czarny pieprz



Najlepiej najpierw zrobić sos czosnkowy, w trakcie robienia kuleczek, ładnie nam się "przegryzie".
Jogurt wymieszać z ziołami, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, doprawić solą i ewentualnie pieprzem do smaku, odstawić do lodówki.

Filety drobiowe zmielić (najlepiej na najmniejszych oczkach). Jeśli używamy namoczonej kajzerki, zmielić ją razem z mięsem.
Czosnek przecisnąć przez praskę.
Do miski z mięsem wbić jajo, dodać ser, tartą bułkę, przyprawy i ewentualnie czosnek, wszystko wymieszać na jednolitą masę.





Blachę z piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia. Zwilżonymi dłońmi formować kuleczki wielkości orzecha włoskiego. 




Wsadzić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec 15 minut (funkcja góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie).












7 komentarzy:

  1. Serdecznie zachęcamy do dodania przepisu do akcji "Karnawałowe party" na zBLOGowanych. Zbieramy najciekawsze przepisy na karnawałowe imprezy!

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham takie kombinowanie z mielonym:) pycha

    OdpowiedzUsuń
  3. Ewuniu zaciekawily mnie te "kuleczki" i z checia je przyrzadze...moja corcia robila i mowila mi, ze sie zajadali, az im sie uszy trzesly:)))....takze mam kolejny pyszny obiadek...pozdrawiam cieplo:)) ...Irena...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się cieszę, teraz strzelę, czyżby Ania była Twoją córą? :)))

      Usuń
    2. Nie Ewuniu...moja corcia ma na imie Sylwia...odwiedza tez Ciebie i czesto korzysta z Twoich przepisow i jest rowniez z nich zadowolona...buziaki:)))

      Usuń
    3. nie trafiłam, Irenko, cieszę się ogromnie, że jesteście, dziekuję Wam ! :-***

      Usuń
    4. i my Tobie dziekujemy Ewuniu za tez wszystkie pysznosci :-)

      Usuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)