Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: ciasto "Doskonalec"

środa, 12 kwietnia 2017

ciasto "Doskonalec"

Oj tak, jak w nazwie, dla nas superowe; delikatne miodowe blaty przełożone budyniem na bazie śmietany i kwaskowatymi powidłami, przepyszne połączenie. "Doskonalec" kiedy zmięknie dosłownie rozpuszcza się w ustach...
Ciasto jest trochę pracochłonne, trzeba upiec 7 cieniutkich blatów (razem zajęło mi to ok 60 minut), ale przyjemność doznań - warta poświęcenia jak najbardziej.
Przepis zobaczyłam tutaj, podaję z moimi zmianami.









ciasto miodowe:
4 szklanki mąki pszennej (najlepiej tortowej)
2 jaja
2 pełne łyżki miodu
160 gramów masła lub margaryny
1, 5 łyżeczki sody 
1 szklanka cukru pudru
2 kopiaste łyżki cukru waniliowego

krem:
3 szklanki mleka
4 kopiaste łyżki cukru waniliowego
1 szklanka kwaśnej śmietany 18% (około 330 gramów)
0,5 szklanki cukru kryształu
2 łyżki mąki ziemniaczanej (z małymi górkami)
2 łyżki mąki pszennej (z małymi górkami)
250 gramów masła (absolutnie nie margaryny!)
3 jaja

dodatkowo:
słoiczek powideł lub kwaskowatego dżemu (około 350 gramów)

polewa:
60 gramów gorzkiej czekolady
1 płaska łyżeczka masła
suszona żurawina do przystrojenia (opcjonalnie)


Masło roztopić z miodem, ostudzić.




Mąkę przesiać z sodą, cukrem pudrem, cukrem waniliowym, dodać jaja i mieszankę miodową, zagnieść kruche elastyczne ciasto.
UWAGA: Tutaj czasem może wystąpić sytuacja, że cała mąką się nie zlepi po dodaniu masy miodowej i jajek (zależy to od wilgotności mąki i wielkości jajek), wtedy dodajcie miękkie masło lub margarynę tak, by cała mąka się połączyła (ale nie przesadzcie z ilością tłuszczu, ma być go tylko tyle, by wszystko się połączyło, a nie powstało bardzo miękkie i lepkie ciasto).





Ciasto podzielić na 7 równych części.




Kwadratową blaszkę o boku 25 cm wyścielić papierem do pieczenia, pierwszą część ciasta wywałkować na cienki placek, upiec w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, na złoto, u mnie trwało to około 6 minut (funkcja grzania góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie).





Wyjąć razem z papierem, ułożyć do wystygnięcia na płaskiej powierzchni.
Czynność powtórzyć jeszcze 6 razy, łącznie mamy mieć 7 blatów.




UWAGA: Ciasto będzie się ładnie poddawało wałkowaniu kiedy tuż przed tą czynnością ogrzejemy każdy z kawałków ciepłem dłoni lekko ugniatając.




Krem.
Mleko zagotować z cukrami i masłem.




Śmietankę wymieszać dokładnie z jajami i obiema mąkami (zmiksowałam krótko na średnich obrotach).





Kiedy mleko się zagotuje wlać mieszankę i cały czas mieszając gotować do zgęstnienia i jeszcze dodatkowo około 3 minut.




Blachę, w której piekły się wszystkie blaty wyłożyć którymś z wcześniej użytych papierów, ułożyć pierwszy blat, wysmarować 1/6 częścią gorącego jeszcze (!) kremu, przykryć kolejnym blatem i tak do wykończenia składników pamiętając żeby ze 2 lub warstwy miały dodatek powidła.







UWAGA: Dobrze jest by wierzch ciasta pokryty był cieniutką warstwą kremu (zabezpieczy on ciasto przed podsychaniem i dodatkowo sprawi, że całość szybciej zmięknie).




Ciasto wkładamy do lodówki na minimum 12 godzin (najlepiej 24 godziny), przed podaniem polewą dekorujemy roztopioną w kąpieli wodnej czekoladą z masłem i posypujemy bakaliami.
Smacznego !



15 komentarzy:

  1. Ile miodu? 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Cuuudne! Uwielbiam miodowe ciasta, ale bardzo rzadko je piekę, ze względu na pracochłonność :-( Twoje ciacho Ewuniu wygląda idealnie, i patrząc na nie wiem, że jest przepyszne! Pozdrawiam Ewuniu i życzę przy okazji spokojnych, rodzinnych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale wygląda to ciasto. Mnie taki trud nie przeraża. Lubię wyzwania i dlatego takie przepisy mnie kuszą, żeby zrobić. Kto wie, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! Jeśli smakuje jak się nazywa i jak wygląda, to muszę koniecznie wypróbować:) Wesołych Świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że ciasto mojej teściowej przypadło Ci do gustu :) sama je uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasto wygląda bajecznie. Chetnie bym zjadła kawałeczek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciasto mojego dzieciństwa!! Moja babcia je piekła, dziękuję za przepis, na pewno spróbuję ��

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem Ewciu jak ci wyszło 7 placków. Mnie 5 i to z trudem. A ciasto wcale nie chciało się zagniesc. Psioczyłam na Ciebie równo jak wałkowałam:))) ale ze placki miodowe uwielbiam nie poddałam się:))) siedzi już w lodowce a mnie ślina cieknie:))) piec warstw tez jest git. Nikt nie musi wiedzieć ze miało być więcej:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, mnie się wszystko skleiło bez problemu, trzeba było więcej masła lub margaryny dodać i już, placuszki mają być cieniusienkie, mam nadzieję, że pomimo przygód i tak Wam zasmakuje :)

      Usuń
  9. Piekne ciasto! I na pewno rewelacyjnie smakuje.
    Pani Ewo, jedno pytanie-co to za porcelana na zdjeciu?
    Dziekuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma żadnego opisu pod spodem, kupiłam zestaw na targu staroci

      Usuń
    2. rewelacyjne było!!!!!!do powtórki:)

      Usuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)