Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: szyszki tofi

wtorek, 28 stycznia 2014

szyszki tofi

Błyskawiczna słodkość, w 10 minut po zrobieniu można zajadać się pysznymi domowymi ciasteczkami, bez pieczenia, bez nadmiaru naczyń do umycia :)
Mój syn jak był malutki mówił na nie SYSUNIE :D


przepis z moją maleńką zmianą stąd

przepis na około 13 sztuk
40 gramów masła lub margaryny (zdecydowanie polecam masło)
25 gramów ryżu preparowanego
180 gramów krówek ( u mnie około 12 sztuk)

Krówki pokroić sobie na mniejsze kawałki, przyspieszy to proces rozpuszczania.
W dużym rondlu rozgrzać kawałki cukierków z margaryną, podgrzewać na maleńkim ogniu cały czas mieszając, dopóki krówki całkowicie się nie rozpuszczą, kiedy masa już będzie idealnie jednorodna wsypać ryż i delikatnie, ale dokładnie wymieszać, aby masa równomiernie go pokryła. Z gorącej masy formować (robiłam to za pomocą dwóch łyżek) "szyszunie", układać na tacy wyłożonej papierem do pieczenia. Róbmy to sprawnie, bo masa dość szybko zastyga. Odstawić w chłodne miejsce do całkowitego zastygnięcia.




8 komentarzy:

  1. No nie! Ale Ewciu kusisz:)
    I jak tu trzymać linię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooo, taki smaczek z dalekiego dziecinstwa! Pamietam, jak je robilam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Doskonałe! Tak dawno nie jadłam... muszę zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj przypomniałam sobie czasy jak pałaszowałam takie szyszki, ale takie domowe, są o niebo lepsze. Trzeba będzie się skusić. Wyglądają bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne na "przegryzkę", ale trochę kaloryczne. Wyglądają ślicznie, kolorowo, tylko się częstować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po prostu cudne szyszki. Przepis super. Nie mogłam się oprzeć, by tu znowu nie zajrzeć. Zawsze znajduję tutaj super przepisy i wiele inspiracji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ogromnie się cieszę, zapraszam o każdej porze dnia i nocy, pozdrawiam ! :)

      Usuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)