Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: ekstrakt waniliowy

niedziela, 15 września 2013

ekstrakt waniliowy

Taki mały słoiczek z brzydkim czymś :), jak to określił mój syn :)
Czyli niezbędny w każdej kuchni naturalny aromat waniliowy :)







250 ml wódki czystej 40 %

4 laski wanilii

słoiczek szczelnie zamykany

Laski wanilii przecinamy wzdłuż, wrzucamy do alkoholu, zamykamy. Dojrzały ekstrakt ma kolor mocnej herbaty i swoje maksymalnie właściwości uzyskuje po około 6 tygodniach, a trwałość utrzymuje przez parę lat. Mój jest na zdjęciu młody, ma około 50 godzin. Słoiczkiem co jakiś czas potrząsamy, aby ziarenka ładnie się uwalniały.


8 komentarzy:

  1. Świetny pomysł, jedyny mankament to fakt, że u mnie alkohol jest całkowicie zabroniony, a za jego posiadanie grozi deportacja
    Ale kiedyś w Polsce wykorzystam Twój przepis :)
    pozdrawiam z Arabii Saudyjskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurcze, to jest faktycznie problem, jaki mógłby być zamiennik, hmmmm, co by mogło utrwalić, a jednocześnie zakonserwować, nie mam pojęcia :/, lepiej wracaj do Polski :)), pozdrawiam gorąco !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie, tylko nie powrót :P
      Do Polski, to ja chętnie przyjadę, ale.... na wakacje :)
      Tutaj mam wiele przypraw, których prawie nie ma w Europie i sporo z lokalnej kuchni się nauczyłem :D

      Usuń
  3. to prawda, czysta egzotyka :), zapraszam w lecie do Polski w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no jak to?!! było u nas wtedy ze 35 w cieniu !!! :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie latem temperatura przekraczała ... +50 stopni w cieniu.
      Praca na świeżym powietrzu w godzinach od 12 do 15 jest wtedy zabroniona przez prawo w Arabii Saudyjskiej.
      Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj - na moim drugim blogu

      Usuń
  5. Czy można poprosić do Ciebie maila? Nigdzie nie mogę znaleźć a chciałaby o coś zapytać :)
    karolina.daisy@o2.pl ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)