Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: likier kokosowy

środa, 16 października 2013

likier kokosowy

Wypróbowałam już 3 przepisy na ten likier, ten jest zdecydowanie najlepszy, poprzednie były zbyt słodkie, bardzo, bardzo. Ten jest tak idealnie wg nas, aksamitny, delikatny, ale grzeje :DD Jeśli ktoś lubi bardzo słodkie likiery, może dać obydwie puszki mleka słodzonego.


przepis pochodzi stąd

  • 200 gram wiórków kokosowych
  • 250 ml spirytusu
  • 100 ml czystej wódki
  • 1 puszka mleka skondensowanego słodzonego
  • 1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego


Wiórki wsypujemy do litrowego słoika, zalewamy wódką i spirytusem, wsadzamy do lodówki na 10 dni. Dobrze by było codziennie potrząsać słoikiem, ale jak będziemy sobie o tym przypominali co drugi dzień, to też nic złego się nie stanie. 

Po 10 dniach dokładnie odcedzamy *wiórki z alkoholu, robiłam to przez gazę, można je też przecedzić przez bardzo gęste sitko.

Do przecedzonego alkoholu dolewamy mleko skondensowane słodzone i niesłodzone, mieszamy i przelewamy do butelek.



*Wiórki możemy wykorzystać do różnych wypieków, takich jak muffiny, kokosanki lub masa do tortu. Można zrobić z nich też Kuleczki Bounty


19 komentarzy:

  1. Myślałam, że takie coś przygotowuje się o wiele dłużej :) Dzięki za przepis!

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie, szybko (jak na takie alkohole), łatwo i o to chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany jak ja uwielbiam takie likiery:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy można alkohol zastąpić wodą, albo mlekiem? Lubie smak kokosa ale wódki już nie bardzo :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, oczywiście, że można, najlepiej mlekiem, a jeśli będzie za gęste, wtedy można uzupełnić wodą, konkretne mleczko kokosowe wyjdzie :)

      Usuń
    2. oczywiście wiórki musiałabyś w mleku pogotować

      Usuń
  5. Ile likieru wychodzi z tych proporcji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. około 650 ml, zależy od stopnia wilgotności wiórek

      Usuń
  6. Wiórki "wypiły" cały alkohol. Czy będzie co odcedzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sporo się odciśnie, ale zawsze jeszcze możesz z 0,5 szklanusi dolać :)

      Usuń
  7. Witam!
    Pani Ewo chciałabym zrobić ten likier ale nigdzie nie mogę znaleźć mleka niesłodzonego w puszce, wszędzie tylko słodzone :( Czy można użyć takiego niesłodzonego w kartonie? zawartość tłuszczu jest bardzo podobna
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, jestem Ewa :), słuchaj, ja ostatnio szukałam właśnie i wydaje mi się, że oni chyba przestali już produkować to niesłodzone w puszce, kupiłam właśnie w kartoniku z tej firmy i było identyczne, także spokojnie można, pozdrówcia :)

      Usuń
  8. Pani Ewo ten likier jest cudowny juz dawno nic tak pysznego nie piłam:) Pani przepisy jak i blog są boskie:) uwielbiam tu zaglądać (zaglądam codziennie) bo każdego dnia jest coś nowego: oby tak dalej. Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Magdo, cieszę się ogromnie, ja tez lubię sobie ten likierek od czasu do czasu zapodać :), przepisy staram się na bieżąco dodawać kiedy tylko dopisuje mi czas, żeby choć część swoich pomysłów zrealizować, a to jest wprost tortura kiedy stojąc w kolejce, pijąc kawę, będąc z psami na spacerze moją głowę atakują wciąż nowe kombinacje kulinarne, które chciałabym przetestować, najlepiej natychmiast :DD, dziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie ! Ewa

      Usuń
  9. to wspaniale Ewo ,że wciąż cię atakują,tzn że wena twórcza kulinarna cie nie opuszcza a my twoje wierne czytelniczki i fanki,dzięki Tobie wciąż rozwijamy skrzydła i w naszych kuchniach nie wieje nuda a jest smacznie!!!!!za to wszystko dziękujemy zdrowia szczęścia winszujemy i prosimy o więcej więcejjjjj!G.J.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak też będzie, będę Was zamęczać kolejnymi propozycjami :))))

      Usuń
  10. nie jestem zwolenniczką mocnych alkoholi ale taki likierek to coś w sam raz dla mojego podniebienia.......będę moczyć język przez całą dzisiejszą noc!!!Szczęśliwego Nowego Pani Ewo!!!!!Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie lubię mocnych, bo głowę mam słabą, a i otrzepuje mnie za każdym łykiem, ale babskie likierki mogę wypić, byle w miłym towarzystwie :)), wszystkiego dobrego dla Was ! :)

      Usuń
    2. Superrr:)

      Usuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)