Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: drożdżówki z serem i truskawkami

sobota, 24 maja 2014

drożdżówki z serem i truskawkami

W tym przypadku opis potrawy jest zbędny :DDDD, pychotki :)


  • ciasto drożdżowe:
  • 400 gramów mąki pszennej (optymalnie tortowej)
  • 50 gramów stopionego, schłodzonego masła
  • 100 gramów cukru
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 25 gramów drożdży
  • 3/4 szklanki ciepłego mleka
  • 1 jajo
  • masa serowa:
  • około 400 - 450 gramów twarogu półtłustego lub tłustego
  • 1,5 łyżeczki cukru z wanilią lub waniliowego
  • cukier wg uznania (ja daję 2,5 kopiaste łyżki)
  • 1 łyżka miękkiego masła (jeśli twaróg jest półtłusty)
  • 1 żółtko
  • dodatkowo:
  • 400 gramów truskawek
  • cukier puder do posypania

Z ciepłego mleka, drożdży, 1 łyżeczki cukru i 1 łyżeczki mąki zrobić rozczyn i odstawić na 15 minut.

Z reszty mąki, cukru, jaja, masła i wyrośniętego rozczynu zarobić elastyczne ciasto, odstawić do podwojenia objętości.
W tym czasie ser pognieść, dodać masło, żółtko, cukry, wymieszać.

Ciasto po wyrośnięciu odgazować, rozwałkować na prostokąt około 50x30 cm (podsypać mąką od spodu), posmarować masa serową, posypać przekrojonymi na pół truskawkami.


Zwinąć wzdłuż dłuższego lub krótszego boku (ja tym razem zwinęłam wzdłuż krótszego).
Rulonik pokroić na plastry o grubości około 5 - 6 cm, poukładać na blasze wyłożonej pergaminem, zostawić pod przykryciem do napuszenia na 20 - 25 minut.


Piec w nagrzanym do 190 stopni (opcja bez termoobiegu, tylko góra - dół) piekarniku przez około 20 - 25 minuty.
Jeszcze gorące posypać cukrem pudrem.



14 komentarzy:

  1. Wyglądają przepysznie i na pewno smakują rewelacyjnie

    OdpowiedzUsuń
  2. O mniam, zjadłabym sobie taką bułeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja! Wszystko, co uwielbiam... w jednym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne drożdżówki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyglada :) napewno zrobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, zawsze wychodzą, a jak szybko znikają :)

      Usuń
  6. Wyglądają rewelacyjnie , tylko ta grubość krojenia na 5-6 cm jest chyba coś trochę zbyt duża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można je sobie pokroić na dowolną grubość

      Usuń
  7. Witam, Pani Ewo, wykonałam dziś drożdżówki wg Pani przepisu i w smaku są rewelacyjne, lecz mam pytanie, bo nie wyszły mi tak zwięzłe jak Pani na zdjęciach tylko się, można powiedzieć porozklejały w trakcie pieczenia i truskawki bardzo puściły sok. Co można zrobić aby w przyszłości tego uniknąć? Skróciłam o trochę czas puszenia,czy to może być powodem?
    Pozdrawiam
    Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam Natalko, jestem Ewa, miałaś po prostu fantastyczne świeżuteńkie drożdże :))))) i idealnie wyrobione ciasto :))), truskawki w tej pogodzie jaką mieliśmy przez ostatnie parę dni są mega wodniste (sama tego doświadczyłam na serniku, który wczoraj piekłam), no więc tak, jeśli Twoje drożdże są tak pracowite, możesz sobie ich dać następnym razem 20 gramów lub dać 7 gramów suchych (wiesz, wsypujesz je bezpośrednio do mąki i nie robisz rozczynu), jeśli chodzi o czas puszenia, to wystarczy im w zupełności 10 minut, a i jeszcze, wsadzamy je do nagrzanego do podanej temperatury piekarnika, dzięki czemu od razu zaczynają się piec, a nie mają już czasu na puszenie w piekarniku zanim dojdzie do 190 stopni. A z truskawkami zrobiłabym tak, że krótko opłukać wodą, a potem każdą z osobna osuszyć ręcznikiem papierowym (wiem, że to trochę "zboczone", ale zawsze trochę mniej wody wejdzie w owoce), mam nadzieję, że pomogłam, pozdrawiam i zawsze służę radą :)

      Usuń
  8. Dziękuję bardzo za radę, następnym razem na pewno z niej skorzystam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pani Ewo czy można zastosować ser wiaderkowy? Właśnie zostało mi 500g z sernika na zimno:-)A mianowicie "mój ulubiony".Sprawdzi się czy nie bardzo?pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jasne ! Toż to jedyny prawdziwy serek wiaderkowy, będzie pysznie :))

      Usuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)