Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: luncheon meat, mielonka wieprzowa (szynkowar)

poniedziałek, 27 października 2014

luncheon meat, mielonka wieprzowa (szynkowar)

Kolejna domowa wędlina, delikatna, bez zbędnych dodatków.





700 gramów łopatki wieprzowej 
400 gramów surowego boczku wp 
20 gramów peklosoli ( u mnie 1 płaska łyżka i 1 szczypta)
70 - 90 ml wody 
2 płaskie łyżeczki żelatyny
2 - 3 ząbki czosnku
0,5 łyżeczki czarnego zmielonego pieprzu
1/3 łyżeczki majeranku
0,5 łyżeczki cukru pudru
szczypta gałki muszkatałowej (opcjonalnie)


Oba rodzaje mięsa mielimy na średnich oczkach, wrzucamy do miski, dodajemy peklosól, wyrabiamy bardzo dokładnie, zawijamy w folię spożywczą, odstawiamy do lodówki na 24 godziny.

Mięso wyciągamy z lodówki godzinę wcześniej.
Po tym czasie w gorącej wodzie rozpuszczamy żelatynę, roztwór schładzamy do uzyskania temperatury pokojowej, dodajemy resztę przypraw i cukier, mieszamy dokładnie, wlewamy do mięsa, wyrabiamy bardzo dokładnie, mięso ma zacząć się kleić.
Masę mięsną przekładamy do woreczka, wkładamy do szynkowaru, upychamy dość mocno, by w środku nie zostało nam powietrze. Zaciekamy woreczek, również wypychając zgromadzone powietrze z wierzchu. Zawiązujemy bawełnianym sznureczkiem, przykrywamy krążkiem dociskowym, układamy sprężynę i zamykamy nasz szynkowar.

Wkładamy go do wody o temperaturze 80 - 85 stopni i parzymy około 2 godzin.

Uwaga: Woda w garnku ma sięgać 2 centymetry PONAD POZIOM MIĘSA W SZYNKOWARZE !

Uwaga, temperatura nie może być ani niższa ani wyższa przez cały ten czas.



Po upłynięciu wyżej wymienionego czasu, szynkowar wyjmujemy z wody, nie otwieramy go, studzimy do uzyskania temperatury pokojowej, następnie wkładamy na kilkanaście godzin (najlepiej na noc) do lodówki do całkowitego zastygnięcia.

Kiedy mielonka razem z workiem mocno siedzi w szynkowarze i nie chce "wyjść", zanurzmy go na dwie minuty w gorącej wodzie (uważajmy, by woda nie dostała się do mięsa). Szynka powinna bez problemu "wyskoczyć" z formy.






20 komentarzy:

  1. Mmm pychota. Uwielbiam domowe wędliny. A twoja mieloneczka, wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała ,zjadłabym bułeczkę z masełkiem i luncheon meat ,takie swojskie wędliny ...najsmaczniejsze Bardzo apetycznie wygląda ....)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam i serdecznie polecam, bo naprawdę pyszna ! ggosienka68

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, dziękuję Ci bardzo i cieszę się ogromnie, że Wam smakowała :)

      Usuń
  4. kurcze, jak ja marzę o tym szynkowarze.. te Twoje wędlinki wyglądają bosko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Na jaką wielkość szynkowaru jest ten przepis???

    OdpowiedzUsuń
  6. Droga Ewo ja niestety nie zmieściłem tej ilości do szynkowara 1,5kg z tym ze miałem mniej boczku i w zamian dołożyłem golonkę.
    Ale jak do tej pory wszystkie przepisy które wypróbowałem się sprawdzają więc bardzo polecam !!!
    Pozdrawiam :) Mariusz32

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tą resztkę, która została można usmażyć na patelni jako kotleta i na zimno zajadać, ja mam tak, że jak Cerber pilnuję w sklepie, żeby pani mi zważyła dokładnie tyle mięsa ile chcę, bo kiedy da troszkę więcej wszystkiego to właśnie się nie mieści, pomysł z dodaniem golonki - genialny ! Bardzo dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  7. Wyglada super apetycznie!! chcialabym zrobic z tego Pani przepisu mielonke , ale chcialabym 100% miesko mielone wolowe(bo nie moge u Pani znalesc przepisu na wolowe) czy uwaza Pani ze jak dam 1,2 kg mieolnego wolowego i ten sam zestaw przypraw i bede parzyla w szynkowarze ok 4 godz(moze 3,5) to wyjdzie cos z tego? (ps. robilam szyneczke niedawno z Pani przepisu ta drobiowa i wyszlo mega pyszne,dzikuje za ten przepis!!!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic jeszcze w szynkowarze z wołowinki nie robiłam, ale pomysł bomba ! Mięsko też będzie bardziej tłuściutkie, np łopatka, będzie bardziej miękkie, parzyłabym 3 godziny, do wołowinki można jeszcze dodać pare ziarenek zmielonej kolendry, mmmm, powinno by super, bardzo czekam na wieści ! :)

      Usuń
  8. Wlasnie zmielilam wolowinke i bede robic z tego przepisu co Pani ma tutaj na wieprzowe :) planuje pelkowac 2 dni,bo w jakims przepisie bylo ze wolowe potrzebuje wiecej,bo to inne miesko niz drob.Twardsze itp. Przyprawy wykorzystam w proporcji z Pani przepisu na ta mielonke powyzej i za kilka dni jak cos wyjdzie z tego, to sie odezwe pod tym przepisem. Pozdrawiam!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ok, będę czekać, również pozdrawiam, Ewa

      Usuń
    2. Witam mielonka wyglada przepysznie! Niewiem tylko jak sprawdzic czy temperatura jest własciwa? Termometrem? Czy szynkowar wsjazuje temperature wody? Prosze o odpowiedz pozdrawiam agnieszka

      Usuń
    3. Witam Agnieszko, niestety temperaturę trzeba dość często kontrolować za pomocą specjalnego termometru do mierzenia temp wody, na allegro można kupić za około 10 lub niewiele więcej złotych, wygląda jak długa szpilka, na końcu ma miarkę, mierzymy temp wody w garnku, nie trzeba wsadzać go do szynkowaru i przekłuwac mięsa, więc podana temp jest temp wody w garnku, pozdrawiam, Ewa

      Usuń
  9. Dziekuje za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy na 3kg. szynkowar mogę dac 2.5 kg. miesa ,a reszta skladnikow x3 i jak długo parzyc ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, można tak zrobić, ale peklosoli dać 1 płaską i 3/4 łyżki, żeby nie była za słona, reszta przypraw może być razy 2

      Usuń
  11. Dziekuje za odpowiedz , a parzyc 4 godziny , czy krócej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. parzyć około 3 godzin i 40 minut, po wyłączeniu palnika zostawić w tej gorącej wodzie do całkowitego ostygnięcia i będzie super

      Usuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)