Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: jaskółcze gniazda vel jaja po szkocku

poniedziałek, 23 marca 2015

jaskółcze gniazda vel jaja po szkocku

Pyszne na zimno jak i na ciepło, bardzo proste w wykonaniu i dekoracyjne :) Na ciepło będą świetne w towarzystwie ulubionego sosu albo nawet majonezu lub ketchupu, do tego surówka i np. frytki; powstaje super obiad. Porcja na 6 dużych lub 8 średnich jajek.






6 dużych ugotowanych na twardo jaj
otoczka mięsna:
0,5 kg łopatki wieprzowej (może też być szynka lub karczek)
1 jajo
1 mała cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżka tartej bułki
sól
świeżo zmielony czarny pieprz
szczypta gałki muszkatałowej
ewentualnie ulubione zioła (dałam 2 szczypty prowansalskich)

dodatkowo:
1 jajo
3/4 szklanki bułki tartej
1/4 szklanki mąki pszennej
olej do głębokiego smażenia


Mięso umyć, osuszyć, zmielić na najmniejszych oczkach. Połączyć z posiekaną cebulą, tartą bułką, jajem i przyprawami, dokładnie wyrobić.




UWAGA: Nie dodawać więcej tartej bułki, masa ma zostać klejąca.
Jaja obrać z łupinek (u mnie była tragedia, bo miałam wiejskie jajca), obtoczyć w mące pszennej.




Z masy mięsnej omączonymi dłońmi odrywać kawałki, rozpłaszczać je na posypanym mąką blacie, kłaść jajo, obkładać je ze wszystkich stron cienką warstwą mięsa i zalepiać porządnie.





Każdą z kulek maczać w rozbełtanym jaju, a następnie obtaczać w tartej bułce, układać na desce lub blacie posypanym mąką.




W rondlu rozgrzać olej, kiedy osiągnie odpowiednią temperaturę wkładać ostrożnie kule, olej ma sięgać do 3/4 wysokości jajek. Smażyć na średnim ogniu z obu stron do osiągnięcia koloru tradycyjnych kotletów mielonych.
Osączać z nadmiaru tłuszczu na ręczniku papierowym i gotowe.

UWAGA: Jaja można też upiec w piekarniku układając je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, w 190 stopniach przez 25 minut ( funkcja grzania góra - dół, bez termoobiegu, na środkowym poziomie), ale ja uważam, że smażone lepsze ;-)



5 komentarzy:

  1. Wygladaja 100 razy bardziej apetycznie, niz te sklepowe!
    Swietny pomysl!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i przynajmniej znamy skład całości, nie? Pozdrówcia Kasiu :-**

      Usuń
  2. Nigdy ich nie robiłam, a zawsze miałam ogromną ochotę spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow jakie fajne! Rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)