Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: szarlotka z bakaliami i pianką

sobota, 28 września 2013

szarlotka z bakaliami i pianką

Jako, że zaczynamy sezon jabłkowy, dziś mam dla Was kolejną pyszną szarlotkę, zaskakującą bogactwem smaków, pachnące cynamonem jabłka z dodatkiem orzechów, rodzynek, żurawiny pod waniliową pianką z kakaowym wierzchem :)






  • ciasto:
  • 3 szklanki mąki pszennej
  • 0,5 szklanki cukru
  • 3 żółtka
  • 250 gram masła
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • masa jabłkowa:
  • 1,5 kg słodkich jabłek
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 100 gram rodzynek
  • 50 gram suszonej żurawiny
  • 100 gram orzechów (mogą być włoskie, laskowe) lub migdałów (posiekanych)
  • cynamon
  • pianka:
  • 6 białek
  • 2 paczki budyniu śmietankowego lub waniliowego bez cukru ( razem 80 gram)
  • 3/4 szklanki cukru
  • ponadto:
  • 3 kopiaste łyżeczki ciemnego kakao


Mąkę posiekać z masłem, dodać proszek, cukry, żółtka, zagnieść kruche ciasto. Podzielić je dwie części. 2/3 i 1/3. Do mniejszej części dodać kakao i dobrze zagnieść, by się równomiernie rozprowadziło, ciasto zwinąć w folię aluminiową i wsadzić do zamrażarki.
Drugą część ciasta wyłożyć na wyścieloną papierem do pieczenia formę o wymiarach 25x36 cm, nakłuć w paru miejscach widelcem, wsadzić do nagrzanego do 190 stopni piekarnika i podpiec około 10 minut.


Jabłka obrać, pokroić w kosteczkę, podprażyć, podlewając niewielką ilość wody (dałam 1/3 szklanki), smażyć do wyparowania soku, na 3 minuty przed końcem prażenia dodać bakalie i kasze mannę, wymieszać dokładnie, wyłączyć gaz, masę lekko schłodzić. Ja cukru nie dodawałam, gdyż miałam naprawdę słodkie jabłka, spróbujcie czy odpowiada Wam smak.

Na podpieczony spód (może być lekko ciepły) wyłożyć ciepłą (lecz nie gorącą) masę jabłkową, wyrównać wierzch.


Białka ubić na sztywno, następnie dodać cukier i proszek budyniowy, dokładnie zmiksować na wysokich obrotach. Piankę wyłożyć na jabłka, wyrównać. Na piankę zetrzeć ciasto kakaowe z zamrażarki.

Ciasto piec w temperaturze 180 stopni przez około 45 minut.

Ciacho najlepiej się kroi kiedy jest już chłodne.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)