Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: kotlety z ryżu i sera

czwartek, 10 października 2013

kotlety z ryżu i sera

Są bardzo uniwersalne, do masy możemy dodać to, co aktualnie mamy w lodówce, kawałek kiełbaski, pieczarki, boczek czy inne dodatki, mogą być też przyrządzone z produktów bazowych i będą równie dobre. Podane z pikantną surówką, ostrym sosem np. czosnkowym będą wyśmienitym i ekonomicznym obiadkiem :)





  • 1 szklanka ryżu białego (ma być po ugotowaniu klejący)
  • 2 jaja
  • 200 gram drobno startego twardego (niekoniecznie) sera żółtego
  • 0,5 pęczka zieleniny (pietruszka, koperek)
  • 50 gram wędzonej szynki (akurat miałam w lodówce)
  • szczypta gałki muszkatałowej (opcjonalnie)
  • sól, pieprz (może też być ziołowy)
  • 2 łyżki kaszy manny (jeśli masa słabo się klei)
  • bułka tarta do obtaczania (około 5 łyżek)


Ryż zalać 3 szklankami wody, osolić lekko, gotować na małym ogniu, dopóki woda całkiem się nie zredukuje, ryż ma być klejący i lekko rozgotowany (jeśli po wyparowaniu wody stwierdzimy, że ryż jeszcze nie jest gotowy, podlejmy go małą ilością gorącej wody i gotujmy dalej). Lekko go przestudzić, następnie dodać starty na drobnych oczkach ser, wbić roztrzepane widelcem jaja, wsypać zieleninę, dodać wędlinkę czy inne dodatki, doprawić solą, pieprzem, gałką muszkatałową, wymieszać dokładnie. Jeśli masa słabo się klei, wsypać kaszę mannę i wymieszać.

Kotleciki obtaczać w bułce tartej, smażyć na oleju do zezłocenia.











7 komentarzy:

  1. Nigdy jeszcze nie jadłam kotletów z ryżu ;) Ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne te kotleciki. Ryż i ser tworzą bazę i można do nich jeszcze coś dodać np. wędlinę czy jakieś warzywo. Podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak jest, pełna dowolność :))

      Usuń
  3. Nie mogę o tej porze przeglądać przepisów- jadłabym wszystko :) a te kotlety całkiem fajnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko, ja mam to samo, wieczorami się ze mnie pochłaniacz wszystkiego wyłania :DD

      Usuń
  4. Robiłam nie raz! Pyszne są i znikają w mgnieniu oka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)