Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: placuszki Tereski ( z mlekiem w proszku)

poniedziałek, 13 stycznia 2014

placuszki Tereski ( z mlekiem w proszku)

Delikatne, puszyste placuszki, które powstają i znikają błyskawicznie :)
Przepis na około 14 sztuk.


przepis z małymi zmianami stąd


  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki mleka w proszku
  • 2 łyżki oleju
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • 1 łyżka cukru
  • 3/4 - 1 szklanka mleka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1,5 - 2 łyżki soku z cytryny lub skóra otarta z połowy cytryny
  • ulubione dodatki


Mąkę wymieszać z proszkiem, mlekiem w proszku i cukrami, dodać olej i mleko, sok lub skórkę z cytryny, mieszać dokładnie łyżką.
Ciasto ma mieć konsystencję gęstej śmietany.
Smażyć niewielkie placuszki na złoto na oleju, odsączać z tłuszczu na ręczniku papierowym, podawać z ulubionymi dodatkami.



11 komentarzy:

  1. Czy mleko w proszku może być granulowane? Jeśli tak to też 3/4 szklanki czy inna proporcja?
    Pozdrawiam Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może być, tylko nie to odtłuszczone, tak, też 3/4 szklanki

      Usuń
  2. Pani Ewo, czy można dać coś innego zamiast mleka w proszku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem Ewa :))
      hm, jak nie dasz mleka w proszku to nie będzie już to samo, może przejrzysz zakładkę placuszki, tam mam masę różniastych, na jogurcie, innych fajowych dodatkach, hę? :)

      Usuń
  3. Chcę zrobić te, bo mam na nie ochotę od kilku dni, jednak nie mam mleka w proszku :P Ale chyba pobiegnę do sklepu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, najlepiej, bo żeby nie wiem jak myślał długo to nie bardzo jest je czym zastąpić, pozdrawiam cieplutko !

      Usuń
  4. Objechałam sklepy, mleka nie dostałam :( Kupiłam śmietankę w proszku, nada się? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. o kurcze, jesteś pomysłowa, hm, będą o smaku smietanki w proszku, spróbuj, tylko może daj 0,5 szklanki zamiast 3/4 szklanki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)