Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: zupa neapolitańska

piątek, 27 czerwca 2014

zupa neapolitańska

Zupa jest pyszna, a przy tym sycąca, tania i błyskawiczna, bardzo polecam.


Dzięki współpracy ze sklepem internetowym Emako, miałam możliwość przetestować bambusową deskę do krojenia i nóż szefa kuchni. Wiadomo, są to rzeczy niezbędne dla każdego kucharza czy kucharki :)
Jestem bardzo zadowolona z obu produktów. Nóż jest bardzo przyjemny z wyglądu, rączka zapobiega ślizganiu podczas krojenia, a pokryte specjalnym tworzywem ostrze sprawia, że resztki jedzenia nie zasychają na nim i łatwo jest go umyć, nawet po upływie czasu. 
Deska jest również świetna, lekka, nie za duża, ani nie za mała, taka w sam raz, jeśli chodzi o wielkość. Zawsze miałam problem ze ślizgającymi się podczas krojenia podkładkami, tutaj nic takiego się nie dzieje, gdyż po jednej stronie pokryta jest tworzywem, które temu zapobiega.
Bardzo polecam zakupy w Emako, kontakt świetny, wysyłka błyskawiczna, same plusy :)



1 litr bulionu warzywnego
150 gramów serka topionego śmietankowego
1 duży por (biała i kawałek zielonej części)
2 łyżki kwaśnej śmietany 12 lub 18%
2 małe marchewki
pęczek zielonej pietruszki
sól, pieprz (optymalnie biały)
6 kromek chleba tostowego
1 kopiasta łyżka masła


Bulion zagotować, wrzucić marchewki starte na dużych oczkach, gotować przez 10 minut.
Serek pokroić w kosteczkę, wrzucić do zupy, podgrzewać cały czas mieszając do rozpuszczenia serka.
Pora pokroić w talarki, podsmażyć na łyżce masła przez 5 minut, dodać do zupy.


 Całość doprawić. Gaz wyłączyć, po paru minutach dodać śmietanę, wymieszać.
Chleb tostowy pokroić w kostkę, usmażyć na złoto na maśle.


Zupę podawać z grzankami i posiekaną zieloną pietruszką.






8 komentarzy:

  1. robię bardzo podobną, jak ja uwielbiam tę zupę :) zamiast śmietankowego serka daję ten ze szczypiorkiem i cebulą, pewnej firmy na literę "H"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pyszności, ja też używam z tej firmy, bo te serki najlepiej się rozpuszczają, pozdrawiam Dorotko :)

      Usuń
  2. dokładnie najlepiej się rozpuszczają :)
    Pozdrowienia ze słonecznego Torunia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znałam takie zupy. Ale teraz już wiem, znam i pewnie ja przygotuję :) Podoba mi się z takimi składnikami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam taka zupe,mam meza z napoli tylko ze on robi na mozzarelli...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)