Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: kopytka z sosem serowo - koperkowym

poniedziałek, 7 października 2013

kopytka z sosem serowo - koperkowym

Szybki, niedrogi obiad, posmakuje każdemu, polecam sosik, jest przepyszny i do kopytek pasuje idealnie :)


przepis z blogu "W kuchennym oknie"



  • kopytka:
  • 1 kg ziemniaków
  • 400 gram mąki pszennej
  • 1 jajo
  • sól
  • sos:
  • 100 gram serka topionego z ziołami (dałam ziołowy Hochland)
  • 150 gram twarożku (może być z wiaderka lub śmietankowy)
  • 1/4 - 1/2 szklanki mleka
  • szczypta gałki muszkatałowej
  • 3 łyżki posiekanego koperku
  • pieprz biały lub czarny mielony


Ziemniaki obieramy, gotujemy w osolonej wodzie. Jeszcze gorące przeciskamy przez praskę do miski. Gdy wystygną, dodajemy jajko, sól oraz 250 g mąki pszennej i zagniatamy. Przenosimy na oprószoną mąką stolnicę i dalej zagniatamy wgniatając pozostałą mąkę (pozostawiamy do oprószenia kopytek 30 - 50 g). Ciasto nie powinno być zbyt gęste i nie powinno długo czekać na gotowanie, bo zrobi się rzadkie.
Ciasto dzielimy na 2 wałki o średnicy około 5 cm, spłaszczamy je i ukośnie kroimy jak typowe kopytka.
Gotujemy w osolonej wodzie z dodatkiem niewielkiej ilości oleju (1 łyżeczka), 3 - 4 minuty od chwili wypłynięcia ich na powierzchnię. 

Serki topione rozdrabniamy widelcem w małym rondelku lub garnuszku, dodajemy twarożek śmietankowy mieszamy, dodajemy ¼ szklanki mleka lub więcej, mieszamy. Przyprawiamy do smaku szczyptą gałki muszkatołowej, pieprzu, dokładnie mieszamy i podgrzewamy w kąpieli wodnej, mieszając, aż utworzy się jednolity sos. Sosem serowym polewamy kopytka, posypujemy koperkiem, ewentualnie przyprawiamy grubo mielonym pieprzem. Podajemy z ulubioną surówką.

7 komentarzy:

  1. Zastanaiwiam się czy aby się Pani nie pomylila- napewno mąka pszenna a nie ziemniaczaną?

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj. Właśnie się zabieram.
    Czym mogę jeszcze przyprawić sos jeśli nie mam gałki muszkatołowej?

    OdpowiedzUsuń
  3. Miało być ok;)))) a nie oj!

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy mizeria będzie pasowała do tych kopytek?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)