Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: kotlety pożarskie

wtorek, 12 maja 2015

kotlety pożarskie

Niewiarygodnie smaczne kotlety !!! Z tej porcji wyszło mi tylko 4 sztuki (konkretne), oczywiście następnym razem zrobię z podwójnej porcji, co i również Wam radzę. Delikatne, pyszne, polecam bardzo :) Kotlety zjedliśmy z ziemniaczanym pure i surówką Coleslaw Beatki, świetne jedzonko !
Na blogu mam również kotlety pożarskie z mięsa mieszanego, z dodatkiem cielęciny.






400 gramów filetów drobiowych (2 mniejsze sztuki)
1 jajo (żółtko i białko osobno)
1 kopiasta łyżeczka stopionego i schłodzonego masła
1 - 2 ząbki czosnku
1,5 - 2 łyżki tartej bułki
pęczek szczypiorku
sól, pieprz, słodka papryka wg smaku

panierka:
1 jajo
1/3 tartej bułki
1/4 szklanki mąki pszennej

masło klarowane do smażenia (obowiązkowo!)


Mięso dokładnie umyć, osuszyć, pokroić w kosteczkę lub zmielić w maszynce do mięsa na największych oczkach.
Do mięsa dodać zmiażdżony czosnek, sól, pieprz, dokładnie wymieszać.




W miseczce utrzeć żółtko z masłem, dodać do mięsa, wyrobić.





Szczypiorek posiekać, wsypać do masy, wymieszać.
Następnie do masy dodać tartą bułkę, wyrobić.
Białko ubić na sztywno, dodać do całości i delikatnie wymieszać łyżką.




Zwilżonymi dłońmi z masy mięsnej odrywać kawałki i formować podłużne kotlety, obtaczać je najpierw w mące, potem w rozbełtanym jaju, a na końcu w tartej bułce.





Smażyć na maśle klarowanym na złoto z obu stron, najlepiej pod przykryciem, na małym ogniu.


Podawać z ulubionymi dodatkami.



10 komentarzy:

  1. pysznie wyglądają; muszę kiedyś zrobić

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie kotlety :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lata temu jadłam pożarskie..zapomnialm o nich..aż wstyd..Twoje pobudzily moje wspomnienia i ..ślninianki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglądają mega, aż ślinka cieknie;) Ewo muszę przyznać że uwielbiam zaglądać na Twojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest mi bardzo miło to czytać Gosiu, kotlety są pyszne, delikatne, pozdrawiam Cię serdecznie !

      Usuń
  5. Korzystam z Pani przepisów od dawna, dużo piekę i gotuję lubię piec i gotować za każdym razem coś nowego a u Pani inspiracji nie brak ! Czasem cos zmienię by trafić bardziej w gust bliskich ( Ja osobiście mało co z tego jem bo choruję na cukrzycę ale lubię karmić ) POLECAM TEN BLOG ! Jest świetny ! Dziś robię te kotleciki a z wczoraj został jeszcze kawałek drożdżowca z rabarbarem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Damianie miło mi czytać tak serdeczne słowa, ja też uwielbiam karmić, jeśc też, ale kiedy widzę jak rodzinka zajada aż słychać tylko mlaskanie :D, to ciepło mi na sercu :)), dziękuję Panu bardzo, a psiaka za zdjęcia smyram za uszkiem, moja przyjaciólka ma bulterkę i jest to jedno z najprzyjaźniejszych i kochanych stworzeń na świecie, pozdrawiam, Ewa

      Usuń
  6. To tez suczka i jest wspaniała ! A pisałam z konta męża ( on w kuchni tylko je :) ) Pozdrawiam Żona Damiana Agnieszka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD, kocham psy ponad wszystko, pozdrawiam Agnieszko bardzo gorąco !! :D
      P.S Smacznego dla Was obojga :)

      Usuń
  7. Dziś zrobiłam na obiad i wyszły pycha ;) Dziękuję za inspiracje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)