Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: buraczki z papryką do słoików

wtorek, 23 sierpnia 2016

buraczki z papryką do słoików

Sałatka jest delikatna z dość wyraźnym posmakiem papryki, idealna do obiadu na zimę :) Z podanych proporcji wyszło mi 6 słoiczków po 0,5 litra.









3 kg niewielkich buraczków (użyłam odmiany burak opolski, podłużny)
1 kg papryki słodkiej (miałam najzwyklejszą żółtą)
5 średnich cebul

zalewa:
250 ml wywaru z buraków
250 ml octu 10%
1 łyżka soli (z malutką górką)
3/4 szklanki cukru


Buraczki obrać, ugotować (bez soli), ostudzić, a potem zetrzeć na dużych oczkach.

 Szklankę wywaru z buraków zagotować z octem, cukrem i solą, wrzucić pokrojoną w paseczki paprukę i posiekane cebule, wszystko razem gotować na małym ogniu przez około 7 minut pod przykryciem, często mieszać.
Gorącą zalewę wlać do startych buraków, wymieszać, schłodzić do temp. pokojowej.
Nakładać do słoiczków (najpierw gęstą masę do każdego, na końcu dopełnić zalewą pozostałą w misce).

Pasteryzować przez 15 minut (w przypadku słoiczków 300 ml wystarczy 10 minut), studzić w normalnej pozycji.



10 komentarzy:

  1. super!!! sprawdzony przepis, który w mojej rodzinie gości od wielu lat! polecam

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanie ,ten wywar z gotowanych buraków do zalewy to co daje?czy nie będzie lepiej do zalewy dać czystą wodę ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście, że można użyć zwykłej wody, moją intencją było to, aby jak najmniej produktu się zmarnowało

      Usuń
  3. Ale woda z gotowanych buraków nigdy nie będzie idealnie czysta i nic smaku nie poprawi .Dziekuje za odp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale buraki gotujemy obrane a woda na pewno będzie miała posmak buraków. Uważam to za dobry pomysł.

      Usuń
  4. A u nas te buraki nie nazywają się opolskie tylko KUTASIŃSKIE.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kutasińskie ,hehehe ale swoja drogą to nie ma sprawiedliwości na tym świecie .Jedne się szubko gotują a drugie nie wiadomo jak do ręki wziąść i już nie wspomnę o tarciu .

    OdpowiedzUsuń
  6. Super wpis! Nie trzeba kupować tych "dziwnych" wyrobów sklepowych;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)