Print Friendly and PDF z cukrem pudrem: ciasto piaskowe wg Ewy Wachowicz

poniedziałek, 11 listopada 2013

ciasto piaskowe wg Ewy Wachowicz

Bardzo rasowa babka piaskowa, klasyczna, idealna, taka jaka powinna być, szybka i łatwa, polecam :)
Jedyne co zmieniłam, to zmniejszyłam ilość cukru, reszta bz jak to mówią :)



5 jaj
200 gramów cukru (dałam 175)
1 opakowanie cukru waniliowego (dałam 1,5 łyżki cukru z wanilią)
1 kostka masła lub margaryny (dałam 200 gramów stopionego, schłodzonego masła)
180 gramów mąki pszennej tortowej
140 gramów mąki ziemniaczanej
20 gramów kakao
0,5 opakowania proszku do pieczenia (dałam 1,5 łyżeczki)

Jaja z cukrem i cukrem waniliowym ubić nad garnkiem z gorąca wodą na sztywną masę.Wmieszać ( oczywiście zmiksowałam) przesianą mąkę pszenną i ziemniaczaną, proszek do pieczenia i schłodzone roztopione masło.2/3 masy nałożyć do posmarowanej masłem i posypanej mąką (dałam krupczatkę) formy keksowej. Pozostałą połączyć z kakao. Nałożyć na środek jasnej masy.


Piec około 50 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po jakichś 20 minutach zobaczycie jak ciemne ciasto super się zapadnie w jasnym, ekstra ! :))








18 komentarzy:

  1. dziękuję, ale ona każdemu taka wyjdzie, bo ma naprawdę dobre proporcje, pozdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety nie każdemu ;) Proporce zachowałam, zrobiłam ściśle wg. instrukcji i... mam w babce malownicze kleksy ;) Ale co tam - babka jest pyszna! Pozdrawiam

      Usuń
    2. Małgosiu, no cóż :(, robiłam ją już kilkanaście razy i zawsze trójkąt był (czasem w podstawie coś tam było nie tak)...ale co tam trójkąt ! smak jest ten sam, czyli pychotka, pozdrówcia !

      Usuń
    3. babki już nie ma, była przepyszna! Upiekę ją ponownie, bo nie mam ochoty się poddawać. Doczytałam, ze twoja keksówka była dużo mniejsza, więc może w tym problem? Sprawdzę to i dam ci znać. A twój blog dodaję do obserwowanych, bo znalazłam tutaj kilka ciast, które na pewno upiekę. Będę więc zaglądać (na swój blog też zapraszam, kto wie, może znajdziesz coś dla siebie ;)) Polecam babkę twarogową, skoro już w temacie babkowym jesteśmy :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

    4. Małgosiu, bardzo chętnie do Ciebie zajrzę :))), pooglądam sobie, na pewno znajdę cos ciekawego, jeśli Twoja foremka była większa, to mogło być przyczyną, pozdrówka !

      Usuń
  2. witam! :) jakie wymiary ma foremka na tą porcje składników?? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam również :)
      moja foremka ma 11x25 cm, niestety Ewa W. rzadko kiedy podaje rozmiary foremek, samemu trzeba się domyślać :), pozdrówcia i daj znać jak wyszło i jak smakowało ! :))

      Usuń
  3. nie chce mi wyjść ta babka już 4 razy robiłam za każdym razem jest jakaś klapnięta przed pieczeniem taka rzadka...:( jakoś nie chcą mi się te jajka ubić na gęsto

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może ubijaj nie nad parą tylko normalnie, jak świeże jajca to powinny ładnie się ubić, innym sposobem może być to, że białka ubijasz osobno i po zmieszaniu wszystkich innych składników, dodajesz je na samym końcu, tez powinno wyjść, podziwiam za cierpliwość :)

      Usuń
    2. nareszcie się udała akurat na święta a winowajcą był mikser który w końcu wyzionął ducha

      Usuń
    3. podziwiam za upór, widać, że do zawziętych świat należy, ciesze się, że w końcu wyszła taka jak trzeba ! :))) pozdrówka wielkie !

      Usuń
  4. Właśnie siedzi w piekarniku pięknie pachnie zobaczymy jak wyjdzie i jak będzie smakowała:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja poprostu zrobiłam z niego zebrę do kakao dodałam łyżkę nutelli , szybkie i pyszne polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi jak się staram trójkąt nie wychodzi a jak robie od niechcenia to wychodzi ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. We're a group of volunteers and opening a new scheme in our community.

    Your web site provided us with valuable info to work on. You have done an impressive job and our whole community
    will be thankful to you.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, za zajrzenie na mojego bloga.Mam nadzieję, że znalazłaś/eś to czego szukałeś. Będzie mi miło jeśli pozostawisz komentarz. Pozdrawiam, Ewa :)